Na sygnale

Agnieszka Waszkiewicz
13 lipca 2025

Zarzut usiłowania zabójstwa pięciu osób dla sprawcy wypadku w Chełmnie [ZDJĘCIA]

Zbigniew W. z Chełmna odpowie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa pięciu osób / Fot. KWP Bydgoszcz Zbigniew W. z Chełmna odpowie usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa pięciu osób / Fot. KWP Bydgoszcz

Kierowca, który na chodniku w centrum Chełmna staranował autem sześć osób, w tym dzieci, usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Zbigniew W. nie przyznał się do winy. Grozi mu dożywocie.

Do tragedii doszło w piątkowe popołudnie 11 lipca. 56-letni kierowca mitshubishi ASX jadąc pod prąd ul. Rynek w Chełmnie potrącił 3 osoby idące chodnikiem (dwoje dorosłych i 6-letnie dziecko). Potem pod prąd wjechał w ulicę Hallera. Tam na chodniku potrącił kolejne 3 osoby – matkę i jej dwie nastoletnie córki. Mężczyzna zatrzymał SUV-a dopiero, gdy uderzył nim w schody, dachując przy tym. Do szpitala trafiło 5 osób. Najcięższych obrażeń doznały nastolatki. Kierowcy nic się nie stało. Z auta wyciągnęli go policjanci. Był trzeźwy. Niedozwolonych substancji w jego organizmie nie wykazało badanie narkotestem. Mieszkaniec Chełmna został zatrzymany. Dwa dni spędził w policyjnym areszcie. W niedzielę 13 lipca trafił do Prokuratury Rejonowej w Chełmnie, która prowadzi śledztwo w sprawie wypadku.

CZYTAJ: Poważny wypadek w Chełmnie. Wśród rannych są dzieci [ZDJĘCIA]

Wypadek w Chełmnie. Zbigniew W. próbował zabić 5 osób

- Prokurator przedstawił Zbigniewowi W. zarzut, że 11 lipca około godz.14.40 w Chełmnie, działając z zamiarem bezpośrednim usiłował dokonać zabójstwa 4 kobiet i mężczyzny [tylu było rannych - red] – informuje prokurator Andrzej Kukawski, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Toruniu. Śledczy ustalili, że 56-latek celowo potrącił pieszych. U dwóch nastolatek, w które wjechał na ul. Hallera, spowodował ciężkie obrażenia ciała zagrażające życiu. To przestępstwo traktowane jest jak zbrodnia. Zbigniew W. złożył wyjaśnienia. Prokuratura nie ujawnia szczegółów. - Podejrzany nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu – mówi Kukawski.

CZYTAJ: W centrum Chełmna staranował autem ludzi. Co wiadomo w sprawie?

Na chodniku w centrum Chełmna staranował autem pieszych. Grozi mu dożywocie

Z uwagi na obawę matactwa, ucieczki, grożącą podejrzanemu surową karę oraz obawę popełnienia kolejnego przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, prokurator złożył do Sądu Rejonowego w Chełmnie wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy – wyjaśnia Kukawski. Sąd przychylił się do wniosku, ale areszt orzekł na okres 2 miesięcy.  Zbigniew W. jest rozwiedziony. Ma wykształcenie zawodowe i stałe miejsce zatrudnienia. - Przestępstwo zarzucone podejrzanemu zagrożone jest karą pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 15 lat albo karą dożywotniego pozbawienia wolności – tłumaczy Kukawski.

 Zbigniew W. na chodnikach w centrum Chełmna staranował autem sześć osób/ Fot. JH

Już głosowałeś!

Komentarze (5)

w dniu 13-07-2025 22:23:08 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Kujawsko- pomorskie ostatnio ma pecha

Kujawsko- pomorskie ostatnio ma pecha

w dniu 14-07-2025 16:45:55 napisał:
zgłoś komentarz
×
Zgłaszasz poniższy komentarz:

Nie znam sprawcy tego potwornego zdarzenia, ani osób pokrzywdzonych. Wiem tyle, ile zostaje przekazane opinii publicznej, ewentualnie z komentarzy pojawiający chce się pod artykułami. Z całą pewnością doszło do niewyobrażalnej tragedii i przede wszystkim współczuję osobom pokrzywdzonym, ich rodzinom, a zwłaszcza dzieciom z ciężkimi obrażenia mi. Nie wiem, co kierowało sprawcą zdarzenia, ale niepokoi mnie jeden fakt, który bardzo mocno rzuca się w oczy. Uważam, że sprawcą obligatoryjnie powinien być poddany badaniem lekarskim i konsultacji lekarskim (nie tylko psychiatrycznym, jak to jest wskazywane). Przede wszystkim powinien mieć wykonane kompleksowe badania neurologiczne, w tym obligatoryjnie EEG głowy oraz rezonans magnetyczny głowy. Czy ktoś wpadł na to, że ten Pan mógł mieć napad padaczkowy? Dlaczego nikt nie bierze tego pod uwagę. Wcale nie musi mieć zdiagnozowanej padaczki lub wiedzieć, że ma padaczkę, bo mógł to być jego pierwszy napad padaczkowy w życiu. W jakimś komentarzu pod innym artykułem była informacja, że ten Pan ma zdiagnozowane go krwiaka w mózgu. Czy ktoś się nad tym pochylił? Już to daje do myślenia. Skoro ma kwiatka w mózgu, to z wysokim prawdopodobieństwem taka osoba może dostać napadu padaczkowego (chociażby pierwszego w życiu), ryzyko zachorowania na padaczkę w tej sytuacji jest bardzo wysokie. Ktoś wspominał o załamaniu nerwowym tego Pana, więc w sytuacji ewentualnej padaczki, o której sprawcą nie musiał wiedzieć, często obok rozwija się depresja. Dziennikarzem sprawcą powiedział, że nie pamięta zdarzenia, ale kojarzy, że uderzył w grupę ludzi. Mówi się, że po zdarzeniu Pan był otumaniony, spowolniony (czytaj - fachowo w medycynie nazywamy to splątaniem). Splątanie i objawy, jakie ten Pan miał, są typowe u pacjentów bezpośrednio po napadzie padaczkowym. Podkreslam, że padaczka i napad padaczkowy, to nie tylko długotrwały utratą przytomności z drgawkami (czyli napady toniczno-kliniczne), ale również lżejsze napady padaczkowe, np. kilkusekundowa lub kilku minutową utratą przytomności, kilkusekundowa lub kilku minutowe zaburzenie świadomości, co mogło być obecne u tego sprawcy. Wiem, że ten Pan coś wspominał o odczuciu oslepienia przez słońce - dodam, że słońce, obok stresu i innych sytuacji, jest także wyzwalacz em napadów padaczkowy h. Jeśli sprawcą rzeczywiście miał napad padaczkowy, a wszystkie objawy z wysokim prawdopodobieństwem na to wskazują, to bardzo łatwo to można było sprawdzić - poprzez niezwłoczne wykonanie badanie EEG głowy i sprawcy - nieprawidłowy wynik EEG wraz z objawami, które u tego sprawcy wystąpiły mogą świadczyć o napadzie padaczkowym. Badanie EEG mizna wykonać u sprawcy nadal, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że z każdym dniem wynik może być lepszy, a tym samym zafalszowany. Trzeba było takie badanie zrobić od razu. Nie jest też tak, że napady w padaczce występują często i są ewidentne, czasami jest tylko jeden napad w życiu, dwa lub trzy i są nietypowe. Ten Pan płakał po przesłuchaniu, jest załamany, nie sądzę, by osoba, która celowo wjechała w ludzi, udawała lub pokazywała tak disadne uczucia jak ogromny płacz, szloch. Ta osoba przede wszystkim po wypadku w trybie pilnym powinna trafić do szpitala na oddział neurologiczny i powinna być poddana szczegółowym badaniem (a nie do aresztu). To wyjaśniło y wszystko. Niedawno w Świeciu było podobne zdarzenie, na szczęście nikt nie ucierpiał poza kierowcą. Kierowca na chwilę w trakcie prowadzenia auta stracił przytomność, co potwierdziła pasażerka. Po dachowanie, kierowca przytomność odzyskał. Nie wiem, czy w przypadku tamtego kierowcy była to padaczka, czy inny problem zdrowotny, ale w przypadku sprawcy z Chelmna z wysokim prawdopodobieństwem mogło dojść do napadu padaczkowego. W tej sytuacji zarzut siłowania zabójstwa dla tego Pana byłby bardzo krzywdzący, bo padaczka niestety jest chorobą nieprzewidywalną, a sprawcą nie musi przecież wiedzieć, że na nią choruje. Piszę to zarówno jako osoba, której tematyka padaczki jest bardzo znana, a poza tym jako osoba, która także ma związek z prawem. Mam nadzieję, że ten komentarz trafi do osób, które prowadzą postępowanie przygotowawcze, do bliskich lub rodziny sprawcy, którzy uświadomiona slużbom, że warto zbadać także problem ewentualnej padaczki. Jest to niezwykle istotne, bo przede wszystkim można niesłusznie skrzywdzić tego kierowcę, podobnie jak skrzywdzona Tomasza Komendę. Mam nadzieję, że sprawa niebawem się wyjaśni. Życzę spokoju dla wszystkich, trafnych diagnoz i przede wszystkim rzetelnego, uczciwego procesu, a dla pokrzywdzonych szybkiego powrotu do zdrowia.

Nie znam sprawcy tego potwornego zdarzenia, ani osób pokrzywdzonych. Wiem tyle, ile zostaje przekazane opinii publicznej, ewentualnie z komentarzy pojawiający chce się pod artykułami. Z całą pewnością doszło do niewyobrażalnej tragedii i przede wszystkim współczuję osobom pokrzywdzonym, ich rodzinom, a zwłaszcza dzieciom z ciężkimi obrażenia mi. Nie wiem, co kierowało sprawcą zdarzenia, ale niepokoi mnie jeden fakt, który bardzo mocno rzuca się w oczy. Uważam, że sprawcą obligatoryjnie powinien być poddany badaniem lekarskim i konsultacji lekarskim (nie tylko psychiatrycznym, jak to jest wskazywane). Przede wszystkim powinien mieć wykonane kompleksowe badania neurologiczne, w tym obligatoryjnie EEG głowy oraz rezonans magnetyczny głowy. Czy ktoś wpadł na to, że ten Pan mógł mieć napad padaczkowy? Dlaczego nikt nie bierze tego pod uwagę. Wcale nie musi mieć zdiagnozowanej padaczki lub wiedzieć, że ma padaczkę, bo mógł to być jego pierwszy napad padaczkowy w życiu. W jakimś komentarzu pod innym artykułem była informacja, że ten Pan ma zdiagnozowane go krwiaka w mózgu. Czy ktoś się nad tym pochylił? Już to daje do myślenia. Skoro ma kwiatka w mózgu, to z wysokim prawdopodobieństwem taka osoba może dostać napadu padaczkowego (chociażby pierwszego w życiu), ryzyko zachorowania na padaczkę w tej sytuacji jest bardzo wysokie. Ktoś wspominał o załamaniu nerwowym tego Pana, więc w sytuacji ewentualnej padaczki, o której sprawcą nie musiał wiedzieć, często obok rozwija się depresja. Dziennikarzem sprawcą powiedział, że nie pamięta zdarzenia, ale kojarzy, że uderzył w grupę ludzi. Mówi się, że po zdarzeniu Pan był otumaniony, spowolniony (czytaj - fachowo w medycynie nazywamy to splątaniem). Splątanie i objawy, jakie ten Pan miał, są typowe u pacjentów bezpośrednio po napadzie padaczkowym. Podkreslam, że padaczka i napad padaczkowy, to nie tylko długotrwały utratą przytomności z drgawkami (czyli napady toniczno-kliniczne), ale również lżejsze napady padaczkowe, np. kilkusekundowa lub kilku minutową utratą przytomności, kilkusekundowa lub kilku minutowe zaburzenie świadomości, co mogło być obecne u tego sprawcy. Wiem, że ten Pan coś wspominał o odczuciu oslepienia przez słońce - dodam, że słońce, obok stresu i innych sytuacji, jest także wyzwalacz em napadów padaczkowy h. Jeśli sprawcą rzeczywiście miał napad padaczkowy, a wszystkie objawy z wysokim prawdopodobieństwem na to wskazują, to bardzo łatwo to można było sprawdzić - poprzez niezwłoczne wykonanie badanie EEG głowy i sprawcy - nieprawidłowy wynik EEG wraz z objawami, które u tego sprawcy wystąpiły mogą świadczyć o napadzie padaczkowym. Badanie EEG mizna wykonać u sprawcy nadal, ale trzeba wziąć pod uwagę fakt, że z każdym dniem wynik może być lepszy, a tym samym zafalszowany. Trzeba było takie badanie zrobić od razu. Nie jest też tak, że napady w padaczce występują często i są ewidentne, czasami jest tylko jeden napad w życiu, dwa lub trzy i są nietypowe. Ten Pan płakał po przesłuchaniu, jest załamany, nie sądzę, by osoba, która celowo wjechała w ludzi, udawała lub pokazywała tak disadne uczucia jak ogromny płacz, szloch. Ta osoba przede wszystkim po wypadku w trybie pilnym powinna trafić do szpitala na oddział neurologiczny i powinna być poddana szczegółowym badaniem (a nie do aresztu). To wyjaśniło y wszystko. Niedawno w Świeciu było podobne zdarzenie, na szczęście nikt nie ucierpiał poza kierowcą. Kierowca na chwilę w trakcie prowadzenia auta stracił przytomność, co potwierdziła pasażerka. Po dachowanie, kierowca przytomność odzyskał. Nie wiem, czy w przypadku tamtego kierowcy była to padaczka, czy inny problem zdrowotny, ale w przypadku sprawcy z Chelmna z wysokim prawdopodobieństwem mogło dojść do napadu padaczkowego. W tej sytuacji zarzut siłowania zabójstwa dla tego Pana byłby bardzo krzywdzący, bo padaczka niestety jest chorobą nieprzewidywalną, a sprawcą nie musi przecież wiedzieć, że na nią choruje. Piszę to zarówno jako osoba, której tematyka padaczki jest bardzo znana, a poza tym jako osoba, która także ma związek z prawem. Mam nadzieję, że ten komentarz trafi do osób, które prowadzą postępowanie przygotowawcze, do bliskich lub rodziny sprawcy, którzy uświadomiona slużbom, że warto zbadać także problem ewentualnej padaczki. Jest to niezwykle istotne, bo przede wszystkim można niesłusznie skrzywdzić tego kierowcę, podobnie jak skrzywdzona Tomasza Komendę. Mam nadzieję, że sprawa niebawem się wyjaśni. Życzę spokoju dla wszystkich, trafnych diagnoz i przede wszystkim rzetelnego, uczciwego procesu, a dla pokrzywdzonych szybkiego powrotu do zdrowia.

STOP HEJTOWI - PAMIĘTAJ - NIE JESTEŚ ANONIMOWY!
Jeśli zamierzasz kogoś bezpodstawnie pomówić, wiedz, że osobie pokrzywdzonej przysługuje prawo zgłoszenia tego faktu policji, której portal jest zobligowany wydać numer ip Twojego komputera: 216.73.217.104

Internauci piszący komentarze ponoszą za nie pełną odpowiedzialność karną i cywilną. Redakcja zastrzega sobie prawo do ingerowania w treść komentarzy lub ich całkowitego usuwania jeżeli: nie dotyczą one artykułu, są sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, naruszają normy prawne lub obyczajowe.

Dodaj komentarz
Powrót do strony głównej
×

Niezbędne pliki cookie

Te pliki cookie są niezbędne do działania strony i nie można ich wyłączyć. Służą na przykład do utrzymania zawartości koszyka użytkownika. Możesz ustawić przeglądarkę tak, aby blokowała te pliki cookie, ale wtedy strona nie będzie działała poprawnie. Te pliki cookie pozwalają na identyfikację np. osób zalogowanych.

Zawsze
aktywne

Analityczne pliki cookie

Te pliki cookie pozwalają liczyć wizyty i źródła ruchu. Dzięki tym plikom wiadomo, które strony są bardziej popularne i w jaki sposób poruszają się odwiedzający stronę. Wszystkie informacje gromadzone przez te pliki cookie są anonimowe.